<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>eXec blog</title>
  <link>http://blog.exec.pl:8080/</link>
  <description>Blogi magazynu eXec</description>
  <language>pl</language>
  <copyright>Ró?ni</copyright>
  <lastBuildDate>Tue, 23 Feb 2010 17:55:21 GMT</lastBuildDate>
  <generator>Pebble (http://pebble.sourceforge.net)</generator>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  
  
  <item>
    <title>The Pretty Things - The Sun</title>
    <link>http://blog.exec.pl:8080/default/2010/02/23/1266947721813.html</link>
    
      
        <description>
          &lt;i&gt;&lt;p&gt;
Słońce&lt;br&gt;
gdy Słońce przetnie niebo&lt;br&gt;
przetnie niebo&lt;br&gt;
można by tam dotrzeć&lt;br&gt;
można by tam dotrzeć&lt;br&gt;
ale za wysoko&lt;br&gt;
za wysoko&lt;br&gt;
będziesz zadowolona?&lt;br&gt;
będziesz zadowolona&lt;br&gt;
będziesz zadowolona&lt;br&gt;
będziesz zadowolona&lt;br&gt;
czy będziesz zadowolona, gdy ta woda dotknie ziemi?
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
woda dotknie ziemi&lt;br&gt;
gdy Słońce zajdzie&lt;br&gt;
zajdzie&lt;br&gt;
w ciemności&lt;br&gt;
w ciemnościach&lt;br&gt;
zapłaczesz&lt;br&gt;
będzie płacz&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Twoje łzy wysuszy Słońce&lt;br&gt;
wysuszy Słońce
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
moja to była wina&lt;br&gt;
tak, moja od początku&lt;br&gt;
i powiem Ci,&lt;br&gt;
że nigdy nie upadłem tak mocno&lt;br&gt;
tak ciężko&lt;br&gt;
tak&lt;br&gt;
jej było, że...
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Słońce&lt;br&gt;
Słońce zaszło
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
zaszło&lt;br&gt;
w ciemności
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
w ciemnościach&lt;br&gt;
będzie płacz
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy&lt;br&gt;
i Twoje łzy wysuszy Słońce
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
wysuszy Słońce&lt;br&gt;
dotykające ziemi&lt;br&gt;
wysuszy Słońce
&lt;/p&gt;

&lt;/p&gt;
        </description>
      
      
    
    
    
    <comments>http://blog.exec.pl:8080/default/2010/02/23/1266947721813.html#comments</comments>
    <guid isPermaLink="true">http://blog.exec.pl:8080/default/2010/02/23/1266947721813.html</guid>
    <pubDate>Tue, 23 Feb 2010 17:55:21 GMT</pubDate>
  </item>
  
  <item>
    <title>Camel - Never Let Go</title>
    <link>http://blog.exec.pl:8080/default/2009/09/24/1253777827144.html</link>
    
      
        <description>
          Kolejne moje bardzo swobodne &#034;tłumaczenie&#034;. Tym razem jest to utwór &lt;i&gt;Never Let Go&lt;/i&gt; grupy &lt;b&gt;Camel&lt;/b&gt;, brytyjskiego zespołu grającego rocka progresywnego, którego liderem jest &lt;b&gt;Andrew Latimer&lt;/b&gt;.

&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nigdy nie odpuści&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;

&lt;i&gt;&lt;p&gt;
Fałszywi kaznodzieje są naszą zgubą&lt;br&gt;
Mówią nam, że nie mamy tutaj miejsca&lt;br&gt;
Nie ma go dla całej ludzkości&lt;br&gt;
A upływający czas jest stracony&lt;br&gt;
Nie ujawniają, że to kłamstwo...&lt;br&gt;
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Człowiek rodzi się z chęcią do przetrwania&lt;br&gt;
Nie będzie istniał bez odpowiedzi&lt;br&gt;
Zawsze będzie starał się ją poznać&lt;br&gt;
Nawet jeśli nie znajdzie żadnej, nigdy nie odpuści, nie...&lt;br&gt;
&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
Słyszę ich rozmowy o nadchodzącym królestwie&lt;br&gt;
Słyszę ich gadanie o zagładzie...&lt;br&gt;
Mówią, że ta godzina jest już blisko&lt;br&gt;
Ale wciąż mam w głowie kogoś słowa&lt;br&gt;
To nie jest ta droga...&lt;br&gt;
&lt;/p&gt;&lt;/i&gt;
        </description>
      
      
    
    
    
    <comments>http://blog.exec.pl:8080/default/2009/09/24/1253777827144.html#comments</comments>
    <guid isPermaLink="true">http://blog.exec.pl:8080/default/2009/09/24/1253777827144.html</guid>
    <pubDate>Thu, 24 Sep 2009 07:37:07 GMT</pubDate>
  </item>
  
  <item>
    <title>Van der Graaf Generator</title>
    <link>http://blog.exec.pl:8080/default/2008/12/05/1228489501756.html</link>
    
      
        <description>
          &lt;p&gt;Jeśli jeszcze nie znacie zespołu &lt;b&gt;Van der Graaf Generator&lt;/b&gt; i twórczości &lt;b&gt;Petera Hammilla&lt;/b&gt; to naprawdę warto się nią zainteresować. Poniżej dosyć swobodne tłumaczenie utworu &lt;i&gt;My Room (Waiting For Wonderland)&lt;/i&gt; z płyty 
&lt;b&gt;Still Life&lt;/b&gt; z 1976 roku.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;i&gt;
Gdy szukałem diamentów w kopalni siarki,&lt;br&gt;
pochylony pod zgniłymi belkami,&lt;br&gt;
oczekiwałem na coś, wypatrywałem znaku,&lt;br&gt;
tego nie zapomnę.
&lt;br&gt;&lt;br&gt;
Gdy zagubiony w labiryncie przyszłości,&lt;br&gt;
śledziłem własne kroki, wszystkie błędne,&lt;br&gt;
ufałem we wszystko, modliłem się aby przetrwać,&lt;br&gt;
tego się nie pozbędę.
&lt;br&gt;&lt;br&gt;
Czekam przed drzwiami, zdumiony&lt;br&gt;
kiedy przychodzisz i dajesz ciepło;&lt;br&gt;
modlę się całą noc, w nadziei&lt;br&gt;
aby światło przetrwało burzę,&lt;br&gt;
która mnie uwięziła:&lt;br&gt;
bezradnego potwora morskiego na mieliźnie,&lt;br&gt;
w szaleńczej ekstazie oczekiwania,&lt;br&gt;
tęsknię, choć wiem, że zanurkuję po raz ostatni&lt;br&gt;
kiedy tylko przyjdzie przypływ, będę gotów.
&lt;br&gt;&lt;br&gt;
Moje płuca rozrywa ból: &#034;Jak&lt;br&gt;
możesz pozwolić bym tutaj umarł?&lt;br&gt;
Zamarzam w tym chłodnym miejscu&lt;br&gt;
bez uśmiechu przyjacielskiej twarzy, do widzienia -&lt;br&gt;
dlaczego mi to zrobiłeś?&#034;
&lt;br&gt;&lt;br&gt;
Dlaczego mi to zrobiłeś?&lt;br&gt;
Marzenia, nadzieje i obietnice,&lt;br&gt;
fragmenty poza czasem,&lt;br&gt;
wszystko to zostało wypowiedziane...&lt;br&gt;
Ale ciągle nie rozumiesz co czuję,&lt;br&gt;
kiedy widzę nieuchronny ich koniec.
&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
        </description>
      
      
    
    
    
    <comments>http://blog.exec.pl:8080/default/2008/12/05/1228489501756.html#comments</comments>
    <guid isPermaLink="true">http://blog.exec.pl:8080/default/2008/12/05/1228489501756.html</guid>
    <pubDate>Fri, 05 Dec 2008 15:05:01 GMT</pubDate>
  </item>
  
  </channel>
</rss>
