<< Previous | Home

The Pretty Things - The Sun

płyta Emotions (1967)

Słońce
gdy Słońce przetnie niebo
przetnie niebo
można by tam dotrzeć
można by tam dotrzeć
ale za wysoko
za wysoko
będziesz zadowolona?
będziesz zadowolona
będziesz zadowolona
będziesz zadowolona
czy będziesz zadowolona, gdy ta woda dotknie ziemi?

woda dotknie ziemi
gdy Słońce zajdzie
zajdzie
w ciemności
w ciemnościach
zapłaczesz
będzie płacz
i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy

Twoje łzy wysuszy Słońce
wysuszy Słońce

moja to była wina
tak, moja od początku
i powiem Ci,
że nigdy nie upadłem tak mocno
tak ciężko
tak
jej było, że...

Słońce
Słońce zaszło

zaszło
w ciemności

w ciemnościach
będzie płacz

i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy
i Twoje łzy wysuszy Słońce

wysuszy Słońce
dotykające ziemi
wysuszy Słońce

Camel - Never Let Go

płyta "Camel" z 1973 roku

Kolejne moje bardzo swobodne "tłumaczenie". Tym razem jest to utwór Never Let Go grupy Camel, brytyjskiego zespołu grającego rocka progresywnego, którego liderem jest Andrew Latimer.

Nigdy nie odpuści

Fałszywi kaznodzieje są naszą zgubą
Mówią nam, że nie mamy tutaj miejsca
Nie ma go dla całej ludzkości
A upływający czas jest stracony
Nie ujawniają, że to kłamstwo...

Człowiek rodzi się z chęcią do przetrwania
Nie będzie istniał bez odpowiedzi
Zawsze będzie starał się ją poznać
Nawet jeśli nie znajdzie żadnej, nigdy nie odpuści, nie...

Słyszę ich rozmowy o nadchodzącym królestwie
Słyszę ich gadanie o zagładzie...
Mówią, że ta godzina jest już blisko
Ale wciąż mam w głowie kogoś słowa
To nie jest ta droga...

Van der Graaf Generator

My Room (Waiting For Wonderland)

Jeśli jeszcze nie znacie zespołu Van der Graaf Generator i twórczości Petera Hammilla to naprawdę warto się nią zainteresować. Poniżej dosyć swobodne tłumaczenie utworu My Room (Waiting For Wonderland) z płyty Still Life z 1976 roku.

Gdy szukałem diamentów w kopalni siarki,
pochylony pod zgniłymi belkami,
oczekiwałem na coś, wypatrywałem znaku,
tego nie zapomnę.

Gdy zagubiony w labiryncie przyszłości,
śledziłem własne kroki, wszystkie błędne,
ufałem we wszystko, modliłem się aby przetrwać,
tego się nie pozbędę.

Czekam przed drzwiami, zdumiony
kiedy przychodzisz i dajesz ciepło;
modlę się całą noc, w nadziei
aby światło przetrwało burzę,
która mnie uwięziła:
bezradnego potwora morskiego na mieliźnie,
w szaleńczej ekstazie oczekiwania,
tęsknię, choć wiem, że zanurkuję po raz ostatni
kiedy tylko przyjdzie przypływ, będę gotów.

Moje płuca rozrywa ból: "Jak
możesz pozwolić bym tutaj umarł?
Zamarzam w tym chłodnym miejscu
bez uśmiechu przyjacielskiej twarzy, do widzienia -
dlaczego mi to zrobiłeś?"

Dlaczego mi to zrobiłeś?
Marzenia, nadzieje i obietnice,
fragmenty poza czasem,
wszystko to zostało wypowiedziane...
Ale ciągle nie rozumiesz co czuję,
kiedy widzę nieuchronny ich koniec.